Rasowe fantasy dla fanów gatunkowych powieści

Szukasz klimatycznego, a przy tym oryginalnego fantasy? Zależy ci na bohaterach z krwi i kości oraz gęstej i brutalnej fabule? Wszystko to znajdziesz w Pieśni Lodu i Ognia autorstwa George’a R.R. Martina. Książki z tej serii zyskały popularność na całym świecie i choć autor nie spieszy się z wydawaniem kolejnych części, to zainteresowanie cyklem nie maleje. O czym opowiada Taniec ze smokami. Część 1. Pieśń Lodu i Ognia. Tom 5. Wydanie serialowe? Kto zbliża się do przejęcia tronu, a kto oddala się od niego? 

Brutalne fantasy

George R.R. Martin nigdy nie ukrywał, że lubi pisać mocne, wręcz brutalne historie. Te rozgrywają się zazwyczaj w fikcyjnym świecie po części przypominającym nasze średniowiecze, jednak i po części prezentującym się zupełnie inaczej. Dodatkowo, w Pieśni Lodu i Ognia pojawiają się wątki fantastyczne w postaci: smoków, przepowiedni czy nieokreślonego niebezpieczeństwa czającego się za Wielkim Murem. Początkowo, Nieumarłymi nikt z władających nie zawraca sobie głowy. Jednak, gdy ci zaczynają zbliżać się do granic państwa, poszczególne rody muszą zacząć ze sobą współpracować. Nie będzie to łatwe, gdyż każdy chce ugrać coś dla siebie. Fani serii wciąż czekają na finałowe części, dzięki którym będą mogli w końcu dowiedzieć się, jakie zakończenie dla Westeros przyszykował George R.R. Martin. 

Złożony świat

Choć chwilami w gąszczu nagromadzonych w powieści bohaterów można się pogubić, to trzeba przyznać, że autorowi nie brakuje oryginalności w kreśleniu ich charakterów. Prawie każda postać, która pojawia się choćby na moment w serii, jest na swój sposób wyjątkowa i godna zapamiętania. Niemniej jednak mnogość bohaterów jest faktycznie chwilami sporym problemem. Szczególnie gdy czytelnikom zaczynają się mieszać jedne biografie z drugimi. Dlatego Pieśń Lodu i Ognia należy czytać bardzo uważnie. Z kolei lekturę każdego kolejnego tomu warto poprzedzić szybkim streszczeniem sobie tego, co dotychczas wydarzyło się w tej rozbudowanej sadze. Po takim przygotowaniu nie powinniśmy mieć trudności w połapaniu się w genealogii postaci.